|
Pierwsze co się rzuca w oczy na opakowaniu to producent.
Zalecam korzystanie z olejów markowych, znanych i uznanych producentów, pomimo
tego, że przeważnie są nieco droższe. W nowych samochodach, zwłaszcza tych na
gwarancji, trzeba stosować oleje zalecane przez producenta samochodu, zwłaszcza
że niektórzy producenci aut grożą utratą uprawnień gwarancyjnych przy
zastosowaniu innego, nawet lepszego oleju. Z punktu widzenia technicznego nie
widzę tu innych związków, poza związkami kapitałowymi między producentami
samochodów i przemysłem naftowym.
Oznaczenie silnikowych olejów wielosezonowych według SAE
(Society of Automotive Engineers) np. 20W 40 to przydatność oleju do stosowania
w różnych temperaturach. Pierwsza liczba oznacza przydatność oleju do
stosowania w warunkach zimowych (W jak winter; ang. zima), to znaczy im ta
liczba jest niższa tym olej bardziej nadaje się do stosowania w niskich
temperaturach. Druga liczba to z kolei przydatność oleju do stosowania w
temperaturach wysokich. Jak to się przekłada na klasy lepkości w różnych
temperaturach, wybiega poza granice tego artykułu i nie bardzo jest potrzebne w
codziennej eksploatacji. W każdym razie jeżeli ktoś wybiera się na sylwestra do
Norwegii to lepiej do silnika wlać olej syntetyczny np. CASTROL RS o klasie 0W
40. W niskiej temperaturze olej nie może nadmiernie zgęstnieć, bo zanim
przedostanie się pod odpowiednim ciśnieniem do odległych od pompy olejowej
elementów silnika, np. do rozrządu, będą one pracować z niedostatecznym
smarowaniem.
Inne oznaczenia określające klasę oleju to API (American
Petroleum Institute). Na przykład mineralny LUBRO o oznaczeniu API – SF/CC czy
pół syntetyczny LOTOS o oznaczeniu API - SJ/CF. Pierwsza litera S oznacza przydatność oleju do silników z zapłonem
iskrowym: SF - zbudowanych po 1980 roku, SJ - po 1996 roku. Żeby najprościej to
zapamiętać, to im lepszy samochód tym druga litera powinna być dalej od
początku alfabetu. W drugiej części oznakowania litera C oznacza przydatność
oleju do silników z zapłonem samoczynnym: CC - do silników wolnossących
zbudowanych po 1981 roku, CF - do nowoczesnych silników z doładowaniem.
Europejscy producenci samochodów zrzeszeni w ACEA
(Association des Constructeurs Europeen d'Automobiles) stworzyli własną
klasyfikację i takie oznaczenia również można czasami znaleźć na opakowaniu.
Oznaczenia ACEA w przedziale A1 do A3 to oleje do silników samochodów osobowych
z zapłonem iskrowym, w przedziale B1 do B4 to oleje do silników samochodów
osobowych i dostawczych z zapłonem samoczynnym, w przedziale E1 do E4 to oleje
do silników wysokoprężnych samochodów ciężarowych.
No i oleje przekładniowe. Pracują w lżejszych warunkach niż
oleje silnikowe, mają też większą lepkość. Klasyfikacja lepkościowa wg SAE to
oleje zimowe oznakowane np. 75W, 80W, 85W, oleje letnie oznaczone
np. 90, 140, 250 i oleje wielosezonowe
o oznaczeniach np. 80W 90, czy 85W 140. Klasyfikacja jakościowa wg API to GL 1
– do przekładni ręcznych, GL 2 - do przekładni mechanicznych.
I ostatnie, jakże często zadawane pytanie - czy oleje można
mieszać? Oczywiście można, z tym że
oleje silnikowe z silnikowymi a przekładniowe z przekładniowymi. No i wlewając
do oleju lepszego np. syntetycznego, mineralny, obniżamy jakość tego
pierwszego. Dlatego lepiej mieć na „dolewki” to co się ma w silniku.
|