Auta z tej samej fabryki zmieniają wartość bez względu na to, pod jaką marką są sprzedawane. Kupując nowy samochód, warto kierować się więc nie marką, lecz wysokością upustów.
Jak pisze Gazeta Prawna w przypadku bliźniaczych aut, czyli
produkowanych w jednej fabryce, a sprzedawanych pod różnymi markami,
marka wybieranego dziś pojazdu nie będzie miała istotnego znaczenia dla
jego ceny przy sprzedaży na przykład po trzech latach.
-
Kupujący coraz lepiej orientują się, które auta różnią się między sobą
tylko logo czy drobnymi detalami, a produkowane są w tej samej
technologii i w tym samym miejscu, więc wyceniają takie auta używane na
podobnym poziomie bez względu na markę - tłumaczy Eliza Kamińska, z
firmy Eurotax Glass's, która przygotowała porównanie specjalnie dla GP.
Dla
kupujących to jasny sygnał: jeśli chcą kupić auto określonego rodzaju,
a jest ono sprzedawane pod różnymi markami, ale produkowane w tej samej
fabryce powinni kierować się przede wszystkim ceną, jaką zaproponuje im
dealer w salonie. Za kilka lat przy odsprzedaży powinni uzyskać podobne
kwoty niezależnie od opinii o danej marce.
Okazuje
się bowiem, że producenci bardzo dbają, żeby cennikowa wartość aut była
dla bliźniaczych modeli identyczna. Nie zawsze tak było (...) .
Więcej w Gazecie Prawnej