| W Polsce łatwiej o auto tańsze niż w krajach UE; Około 2 tys. zł kosztuje wyjazd po auto za granicę; Sprawdzenie auta w warsztacie to koszt 200-300 zł.
Jak podaje Gazeta Prawna w ciągu dwóch pierwszych miesięcy tego roku do
Polski sprowadzono już ponad 150 tys. używanych aut wobec
prawie 1 mln w 2007 roku. Importerom sprzyja coraz tańsze euro,
co powinno powodować, że auta z UE powinny mieć konkurencyjną
cenę do tych w naszym kraju. Tymczasem z zestawienia GP wynika,
że w wielu przypadkach najtaniej auto można kupić w Polsce. (...) - Samochody młode, w dobrym stanie, osiągają w
Europie zazwyczaj wyższą cenę niż w Polsce. Import samochodów z
Holandii czy Niemiec jest opłacalny głównie w przypadku aut w
kiepskim stanie, powypadkowych lub o długim okresie
eksploatacji. Auto w dobrym stanie będzie kosztowało znacznie
więcej niż w kraju - mówi Eliza Kamińska z EurotaxGlass's. W zasadzie tylko w odległych Włoszech można
łatwo znaleźć tańsze auta niż u nas. - Ale tam samochody są bardziej zużyte i mają
gorszy stan - mówi Eliza Kamińska. Dodatkowo nie zawsze sprowadzenie będzie
opłacalne, bo trzeba doliczyć koszty sprowadzenia auta. Wyprawa
do Włoch to konieczność pokonania 4-5 tys. km i zajmuje
przynajmniej 3-4 dni. Koszt zabrania się busem z organizatorem
takiego wyjazdu to około 700-800 zł. Do tej kwoty trzeba dodać
cenę noclegu. Jeśli wybierzemy już auto, trzeba je będzie
przewieźć na lawecie, bo pośrednicy niechętnie będą czekali 3-4
dni na załatwienie formalności związanych z tablicami
przejazdowymi czy ubezpieczeniem. To koszt około 200-250 euro w
zależności od tego, czy auto jest z południa czy północy Włoch.
Taki wyjazd wiąże się zatem z wydatkiem około 2 tys. zł. Można
oczywiście wybrać auto ze strony internetowej pośrednika, ale
wtedy kupujemy je bez możliwości oględzin. Stosunkowo trudno
teraz namówić też pośredników na zakup na ich ryzyko. Zwykle
mają już i tak spore problemy ze zbyciem sprowadzonych aut. W
przypadku bliższych krajów np. Niemiec, koszty są niższe. (...) Więcej w Gazecie Prawnej
|